Anthropic, twórcy Claude'a, zostawili w publicznej bazie danych prawie trzy tysiące wewnętrznych plików. Otwarte, niezaszyfrowane, dostępne dla każdego. Wśród nich znalazł się opis modelu, o którym świat nie miał się jeszcze dowiedzieć: Claude Mythos.
Co wiemy o Claude Mythos?
Anthropic nie opisuje go jako kolejną iterację. W dokumentach Mythos określany jest wprost jako model daleko przed każdym innym AI w zdolnościach cybernetycznych. Firma ostrzega, że zapowiada on falę modeli, które będą łamać zabezpieczenia szybciej niż ktokolwiek zdąży je naprawiać.
To nie jest zwykła marketingowa przesada. Anthropic przez lata budowało reputację firmy, która podchodzi do bezpieczeństwa AI poważniej niż konkurencja. Jeśli sami piszą, że ich własny model stanowi zagrożenie, warto potraktować to serio.
Reakcja rynku
Giełda zareagowała w kilka godzin. Akcje największych firm od cyberbezpieczeństwa spadły o 4 do 6 procent. Inwestorzy zaczęli się zastanawiać, czy firmy odpowiedzialne za ochronę systemów w ogóle nadążą za AI, które potrafi łamać zabezpieczenia szybciej niż ludzie je tworzą.
Jak do tego doszło?
Ironia jest trudna do przeoczenia. Firma budująca najpotężniejsze AI do cyberobrony ujawniła je światu, bo ktoś nie kliknął "prywatne" w systemie do publikowania bloga. Prawie trzy tysiące plików wewnętrznej dokumentacji, dostępnych publicznie, bez żadnego szyfrowania.
Daty premiery Claude Mythos nie ma. Anthropic mówi, że podchodzi do tego wyjątkowo ostrożnie. Biorąc pod uwagę skalę możliwości opisanych w dokumentach, ostrożność wydaje się uzasadniona. Pytanie brzmi: wypuścić to, czy nie?
Chcesz lepiej rozumieć modele AI i ich możliwości? Sprawdź kurs Skuteczne Prompty: 21 lekcji wideo o pracy z AI. Gotowe prompty znajdziesz w Repozytorium Promptów.