Generator wideo, który zablokowano po 48 godzinach

Seedance 2.0 od ByteDance (twórców TikToka) okazał się na tyle kontrowersyjny, że firma musiała zablokować część funkcji niemal natychmiast po premierze. Znany chiński twórca technologiczny wrzucił jedno zdjęcie swojej twarzy, bez żadnych nagrań głosu czy próbek audio. Seedance wygenerował wideo, w którym cyfrowy klon mówił głosem niemal identycznym z prawdziwym. Facet użył słowa „przerażające" sześć razy. ByteDance w ciągu godzin zablokował możliwość wrzucania prawdziwych twarzy.

Co wyróżnia Seedance na tle konkurencji?

Większość generatorów wideo działa prosto: wpisujesz tekst i liczysz na szczęście. Seedance podchodzi do tego inaczej. Możesz wrzucić do 12 plików jednocześnie: zdjęcia postaci, klip z ruchem kamery, plik audio z rytmem. Model łączy to wszystko i odwzorowuje to, co mu pokazałeś. Dźwięk generuje razem z obrazem. Usta się synchronizują, efekty pasują do akcji.

Co więcej, Seedance trzyma tę samą postać i styl między kilkoma ujęciami w jednej sekwencji. Sora od OpenAI lepiej radzi sobie z fotorealizmem z czystego tekstu, ale kiedy masz konkretne referencje i chcesz pełnej kontroli, Seedance jest na ten moment najsilniejszy.

Hollywood się nie zgadza

Jak podaje TechCrunch, premiera Seedance 2.0 wywołała natychmiastową reakcję branży filmowej. Motion Picture Association zażądała od ByteDance natychmiastowego zaprzestania działalności naruszającej prawa autorskie. Użytkownicy generowali filmy z postaciami Disneya (Spider-Man, Darth Vader, Baby Yoda), co skłoniło studio do wysłania listu z groźbą pozwu. Disney nazwał działania ByteDance „wirtualnym napadem na własność intelektualną".

Paramount dołączył do Disneya, twierdząc że treści generowane przez Seedance są „często nieodróżnialne wizualnie i dźwiękowo" od ich filmów i seriali. SAG-AFTRA (związek zawodowy aktorów) także potępił narzędzie.

Co ciekawe, Disney nie jest całkowicie przeciwny współpracy z firmami AI. Podpisał trzyletnią umowę licencyjną z OpenAI. Problem nie leży w samej technologii, ale w braku zabezpieczeń przed nadużyciami.

Generatory wideo przestają być loterią

Seedance jest w zamkniętej becie, ale kierunek rozwoju jest jasny. Generatory wideo AI przechodzą od losowych rezultatów do narzędzi, które dają realną kontrolę nad efektem końcowym. Pytanie, które zostaje: jak branża ustali zasady gry między innowacją a ochroną praw twórców?

Źródło: TechCrunch, luty 2026.