Claude Fable 5 wraca. Jeden z najmocniejszych modeli Anthropic, który zniknął zaledwie trzy dni po premierze, znów jest dostępny. Wraca globalnie, więc korzystają z niego także użytkownicy w Polsce. Są jednak dwa istotne ograniczenia, o których warto wiedzieć, zanim się na niego rzucisz.

Dlaczego w ogóle zniknął

Krótkie przypomnienie dla tych, którzy przegapili temat. Badacze Amazona wykazali, że zabezpieczenia Fable 5 da się obejść i wyciągnąć z modelu wrażliwe informacje z obszaru cyberbezpieczeństwa. Raport trafił do amerykańskiej administracji, która objęła model kontrolą eksportu. Celem było odcięcie dostępu obcokrajowcom. Anthropic nie miał jak weryfikować narodowości użytkowników w czasie rzeczywistym, więc dla bezpieczeństwa wyłączył model dla wszystkich. Całą sprawę opisałem wcześniej we wpisie Claude Fable 5 zablokowany.

Gdzie znów zadziała

Kontrole eksportowe zostały zdjęte i model wraca do pełnej dostępności. Skorzystasz z niego na Claude.ai, w Claude Code oraz w Cowork. Dostęp jest globalny, bez ograniczeń terytorialnych, które obowiązywały wcześniej.

Haczyk pierwszy: tylko połowa limitu

Na planach Pro, Max i Team Fable 5 jest dostępny wyłącznie do połowy tygodniowego limitu. W praktyce oznacza to, że po zużyciu pięćdziesięciu procent tygodniowej puli model w tym trybie przestaje działać. Druga połowa limitu pozostaje do dyspozycji pozostałych modeli, ale nie Fable 5.

Haczyk drugi: tylko do 7 lipca

Ta dostępność w ramach abonamentu jest czasowa. Fable 5 działa na dotychczasowych zasadach jedynie do 7 lipca 2026. Po tej dacie model będzie dostępny wyłącznie za dodatkowe kredyty, rozliczane osobno, poza standardowym abonamentem. Zostało więc kilka dni, by przetestować go bez dopłat.

Jak wykorzystać go z głową

Skoro i czasu, i limitu jest niewiele, nie warto włączać Fable 5 tylko po to, by sobie poklikać. Przygotuj konkretne zadanie z wyprzedzeniem. Ustal dokładnie, co chcesz sprawdzić, miej gotowy prompt oraz wszystkie potrzebne materiały, i dopiero wtedy uruchamiaj model. W przeciwnym razie połowa limitu zejdzie na rozgrzewkę, zanim zdążysz zadać właściwe pytanie.