Katowice na północy Polski, 15 tysięcy jezior i "polskie płaskiz" wśród atrakcji przyrodniczych. To nie satyra, tylko raport "Polaków portret własny", który 20 sierpnia obiegł polski internet. Firmowała go dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, od końca lipca pełnomocniczka rządu do spraw promocji marki Polska. Sama przyznała, że przy pracy korzystała ze sztucznej inteligencji.
Co jest w środku
Zajrzałem do dokumentu. Tak wygląda fragment o doborze miast do badania:
To dopiero początek listy:
- Polska ma "zaledwie pięcioro noblistów". Sama literatura daje pięć nagród, a pełna lista jest dużo dłuższa.
- PKB na osobę to "17-18 tysięcy dolarów". W 2024 roku było ponad 25 tysięcy.
- Młodzi Polacy "nierzadko" mówią też po mandaryńsku.
- "Despite rzeczywistych osiągnięć", "fatigue konsumenckiej", "dużo zielni", "tradycyjna chlebowość".
- Gra Gamedec przypisana studiu CD Projekt.
- Przypisy numerowane 1, 2, 3, potem nagle 41 i 517. W bibliografii niemal wszędzie "brak daty".
Zmyślone liczby i dziwaczne przypisy to znak firmowy niesprawdzonego tekstu z AI: bibliografia wygląda porządnie, ale prowadzi donikąd. Podobne sygnały zebrałem w tekście o frazach, które zdradzają tekst z AI.
Kto zapłacił i za co
Media piszą o 200 tysiącach złotych i tu robi się zamieszanie. Ministerstwo Sportu i Turystyki podpisało w czerwcu 2025 roku umowę z Fundacją Marka Polska na zadanie związane ze strategią turystyczną i rozliczyło z niej 179 738,19 zł. Po aferze ogłosiło, że sam raport nie był częścią umowy i nie powstał za pieniądze resortu.
Autorka broni się podobnie: to wersja robocza, która nie powinna ujrzeć światła dziennego. W Polsat News przyznała: "Biję się w piersi, wykorzystywałam AI" i dodała, że sztuczna inteligencja "potrafi płatać figle i halucynować". PiS zapowiedział zawiadomienia do CBA i prokuratury oraz zażądał jej dymisji.
Zawiódł człowiek, nie model
AI zrobiło to, co robi zawsze: napisało tekst, który brzmi wiarygodnie, razem ze zmyślonymi źródłami. Zawiódł ten, kto go nie przeczytał przed publikacją. Jeśli używasz AI w pracy, każda liczba i każdy przypis to twoja odpowiedzialność. Właśnie tego uczę firmy na szkoleniach: nie jak generować więcej, tylko jak nie podpisać się pod halucynacją.
Najczęstsze pytania
Czy raport "Polaków portret własny" napisało AI?
Autorka przyznała, że korzystała ze sztucznej inteligencji, jej zdaniem tylko pomocniczo. Zmyślone źródła, dziwaczne przypisy i kalki z angielskiego to jednak typowe ślady tekstu generowanego bez weryfikacji.
Ile kosztował raport "Polaków portret własny"?
Media piszą o 200 tysiącach złotych, ale to kwota całego zadania "Marka Polska", rozliczonego na 179 738,19 zł. Według ministerstwa sam raport nie był przedmiotem umowy.
Gdzie przeczytać cały raport?
Dokument zniknął z oficjalnych kanałów, ale w całości opublikował go serwis Zero.pl. Ma 26 stron i wszystkie cytowane tu fragmenty można sprawdzić samodzielnie.