Rolkę, którą widzisz wyżej, zmontował agent AI. Ja dałem mu nagranie z telefonu i jedno zdanie: możesz zaczynać. Napisy, cięcia, dźwięki, przebitki, podmiany tła i grafiki wychodzące zza mojej głowy dołożył sam. Celowo wrzuciłem do jednego filmu wszystko naraz, żeby pokazać, co dziś potrafi montaż wideo z agentem AI, nawet jeśli wyszło męcząco.
Co agent zrobił z jednym ujęciem
Nagranie to jedno statyczne ujęcie ze statywu, bez ekranu i bez telefonu w kadrze. Reszta to montaż:
- Napisy w kilku wariantach: nad głową, przy krawędzi kadru jak w reklamie, a w jednym fragmencie pulsujące w rytm mojego głosu. Im głośniej mówię, tym mocniej rośnie słowo, które właśnie słyszysz.
- Okienko w rogu: materiał na pełnym ekranie, a ja w małym kółku albo kwadracie.
- Napis zza pleców: tekst wychodzi zza mojej sylwetki i chowa się za głową.
- Druga kamera, której nie ma: przeskok na zbliżenie wycięty z tego samego ujęcia.
- Czarno-biały fragment, podział kadru na cztery części, podmiana tła na wygenerowaną serwerownię albo gwiaździste niebo.
- Dźwięki: każdy wjazd panelu ma swój odgłos, mocne słowo dostaje uderzenie, każda linijka kodu dostaje klik. Świadomie tego nie zauważasz, ale bez tego rolka jest martwa.
Wszystko jest zapisane w jednym pliku z listą efektów i czasów. Każda linijka odpala się dokładnie wtedy, kiedy robi swoje. Ten plik pisze agent, nie ja.
Na czym działa montaż agentem
Claude Code na moim MacBooku. Model myśli w chmurze, a gotowy film liczy się lokalnie na moim dysku. Mój montaż wygląda dziś tak: wrzucam nagranie z telefonu na dysk Google i piszę agentowi, że może zaczynać. Po kilkudziesięciu minutach mam gotowy plik do publikacji w moim stylu, bo ten styl agent ma zapisany raz i nie muszę mu go tłumaczyć od nowa.
Czy agent montuje szybciej
Nie oszukujmy się: czas jest podobny, jedna rolka zajmuje mu 30 do 40 minut. Różnica jest inna: przez ten czas to nie ja siedzę i przeklikuję, tylko robię coś zupełnie innego. Do tego nie płacę za osobną licencję na program do montażu i nie muszę pamiętać, gdzie w nim co było. Mam ten system od kilku tygodni i wciąż mnie zachwyca.
Czego nie oddałem agentowi
Twarzy i głosu. To prawdziwe nagranie i naprawdę ja, bez syntezy głosu ani obrazu. Agent nie decyduje też, o czym jest film ani od czego się zaczyna. Dostaje gotowy skrypt, a jego rola zaczyna się tam, gdzie dawniej otwierałem program do montażu. Rolka ma oznaczenie treści wygenerowanych przez AI, bo tła i przebitki powstały w generatorze.
Najczęstsze pytania
Jakie narzędzia składają ten montaż
Remotion, czyli biblioteka, która buduje wideo z kodu zamiast z osi czasu w programie do montażu. Do napisów Whisper, model rozpoznający mowę i zwracający czas każdego słowa. Do sklejania i normalizacji dźwięku ffmpeg. Całością steruje Claude Code, agent AI pracujący w terminalu.
Czy da się to powtórzyć bez programowania
Uruchomienie wymaga jednorazowego ustawienia, w którym pomaga sam agent. Potem codzienna praca to wrzucenie pliku i jedno zdanie. Cały układ opiszę w kursie, na który zbieram listę chętnych.
Ile kosztuje taki montaż
Płacę za abonament Claude, który i tak mam do innych zadań. Program do montażu, wtyczki do napisów i biblioteki dźwięków odpadają. Film liczy się na moim komputerze, więc nie ma opłat za minuty wideo.