Czy ChatGPT zgłasza rozmowy na policję? W wyjątkowych sytuacjach tak: OpenAI samo pisze, że gdy rozmowa wskazuje na bezpośrednie i wiarygodne zagrożenie dla innych ludzi, zawiadamia organy ścigania. Pytanie wróciło po nocnej interwencji policji w warszawskim Wilanowie.

Smartfon z otwartym czatem AI na stole w ciemnym pokoju nocą, za oknem niebieskie światła radiowozu
Grafika wygenerowana przez AI.

Rozmowa z AI i policja w Wilanowie

Według komunikatu Komendy Stołecznej Policji francuskie służby przekazały polskiej stronie treści, które wskazywały na możliwe zagrożenie życia i zdrowia kilku osób oraz samego autora. W środę 7 października, po trzeciej w nocy, policjanci pojechali pod ustalony adres. Zastali 47-letniego mężczyznę i śpiące dziecko.

Mężczyzna potwierdził, że rozmawiał ze sztuczną inteligencją. Z przekazanych informacji wynika, że opisywał w tych rozmowach, jak krzywdzić ludzi, a system uznał to za możliwy rzeczywisty zamiar. Sam mówił o teoriach, których nie zamierzał realizować. Po badaniu trafił do szpitala na konsultację, a lekarz przyjął go na obserwację. Dzieckiem zajęła się bliska osoba. Policja nie podała, z jakiej aplikacji korzystał ani skąd francuskie służby miały te rozmowy.

Komunikat policja.pl z 8 października 2026: Alarmujący sygnał z Francji. Policjanci z Wilanowa sprawdzili niepokojące zgłoszenie
Komunikat Komendy Stołecznej Policji na policja.pl z 8 października 2026. Zrzut ekranu z 13 października.

Czy ChatGPT zgłasza rozmowy na policję

Nie wiem, czy w Wilanowie chodziło o ChatGPT. Wiem za to, jak opisuje to OpenAI we wpisie „Our commitment to community safety” z kwietnia 2026. Pierwsze sito to systemy automatyczne: modele AI, listy zakazanych treści i klasyfikatory, czyli programy oceniające treść. Oznaczoną rozmowę czyta przeszkolony pracownik i ocenia ją razem z wcześniejszymi wiadomościami. Większość spraw firma załatwia sama, bez udziału służb, na przykład blokuje konto. Najpoważniejsze przypadki sprawdza dokładniej według ustalonych kryteriów, a gdy rozmowa wskazuje na bezpośrednie i wiarygodne zagrożenie dla innych, zawiadamia organy ścigania. Według firmy kryteria są elastyczne: rozmowa nie musi zawierać celu, sposobu i terminu, żeby zespół uznał zagrożenie za realne.

Fragment wpisu OpenAI po polsku: zespół weryfikuje rozmowy osób planujących skrzywdzić innych i może przekazać je organom ścigania
Fragment polskiej wersji wpisu OpenAI „Jak zapewnić pomoc, kiedy jest najbardziej potrzebna” z 26 sierpnia 2025. Zrzut ekranu z 13 października 2026.

Inaczej jest, gdy ktoś pisze o skrzywdzeniu siebie. W sierpniu 2025 OpenAI zadeklarowało, że takich spraw nie przekazuje organom ścigania, bo szanuje prywatność rozmów. ChatGPT podaje wtedy numery pomocy, a dorosły użytkownik w większości krajów może sam wskazać zaufaną osobę, którą ChatGPT może powiadomić, jeśli rozmowa wskazuje na poważne zagrożenie. Treści rozmowy ta osoba nie dostaje.

Czy OpenAI czyta rozmowy z ChatGPT

Nie każdą. Pracownik czyta rozmowy, które system automatyczny oznaczy jako możliwe naruszenie zasad. Według strony pomocy OpenAI wyłączona pamięć nie wyłącza funkcji bezpieczeństwa, a czat tymczasowy nie służy do trenowania modeli, ale firma może go przechowywać do 30 dni ze względów bezpieczeństwa. Trenowanie modeli na Twoich rozmowach to osobne ustawienie, które wyłączysz jednym przełącznikiem w Kontroli danych.

Pilnują nie tylko twórcy ChatGPT. Anthropic, twórca Claude'a, opisuje w raportach, jak wyłapuje nadużycia; pisałem o 42 sprawach z raportu Anthropic. Rozmowa z czatem może też wyciec bez udziału służb, jak wtedy, gdy udostępnione czaty z Claude trafiły do Google.

A Ty jak to widzisz: dobrze, że rozmowa z czatem może trafić do służb, czy niekoniecznie? Napisz w komentarzu pod filmem.

Jeśli masz myśli o zrobieniu sobie krzywdy, zadzwoń pod 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania) albo 112.

Najczęstsze pytania

Czy policja może dostać moje rozmowy z ChatGPT?

Tak, na dwa sposoby: OpenAI samo zawiadamia służby przy bezpośrednim i wiarygodnym zagrożeniu dla innych, a służby mogą wystąpić o dane. Użytkowników z Polski obsługuje OpenAI Ireland. Według zasad firmy służby spoza Irlandii występują o dane zwykle w trybie międzynarodowej pomocy prawnej, czyli za pośrednictwem irlandzkich władz, a w nagłych przypadkach zagrożenia życia lub poważnych obrażeń OpenAI może przekazać dane bez tej procedury. W pierwszym półroczu 2026 OpenAI dostało 146 wniosków służb o treść rozmów i przekazało dane w 88 przypadkach. To liczby wniosków od służb, nie zgłoszeń, które firma wysłała sama.

Czy czat tymczasowy w ChatGPT chroni przed zgłoszeniem?

Nie. Czat tymczasowy nie trafia do historii i nie służy do trenowania modeli, ale OpenAI może go przechowywać do 30 dni ze względów bezpieczeństwa. Wyłączona pamięć też nie wyłącza funkcji bezpieczeństwa.

Czy ChatGPT zawiadamia policję, gdy ktoś pisze o skrzywdzeniu siebie?

Według deklaracji OpenAI z sierpnia 2025 nie. ChatGPT podaje numery pomocy, a dorosły użytkownik w większości krajów może wskazać zaufaną osobę, którą ChatGPT może powiadomić, jeśli rozmowa wskazuje na poważne zagrożenie. Treści rozmowy ta osoba nie dostaje. W Polsce możesz zadzwonić pod 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania), a w nagłej sytuacji pod 112.

Z jakiej aplikacji korzystał mężczyzna z Wilanowa?

Nie wiadomo. Policja nie podała nazwy aplikacji ani tego, skąd francuskie służby miały rozmowy. Komunikat mówi tylko, że system uznał treść rozmów za możliwy rzeczywisty zamiar, a potem ją zgłoszono.